Siemie lniane EKO BIO RAW 100g - 1000g

  • Siemię lniane to super food czyli „superpożywienie” i co do tego nie ma żadnych wątpliwości.
  • Siemie lniane  EKO BIO RAW 100g - 1000g
  • Siemie lniane  EKO BIO RAW 100g - 1000g
  • Siemie lniane  EKO BIO RAW 100g - 1000g
Producent: AlleNatura
Cena na telefon

Łatwy zwrot towaru

Kupuj i sprawdź spokojnie w domu. W ciągu 14 dni możesz odstąpić od umowy bez podania przyczyny.
Pokaż szczegóły
14 dni na odstąpienie od umowy
Najważniejsza jest Twoja satysfakcja z zakupów. Zamówione u nas produkty możesz zwrócić w ciągu 14 dni bez podania przyczyny.
Bez stresu i obaw
Dbamy o Twoją wygodę, dlatego w naszym sklepie dokonasz zwrotu na korzystnych warunkach.
Prosty kreator zwrotów
Wszystkie zwroty w naszym sklepie obsługiwane są przez prosty kreator zwrotów, który daje możliwość odesłania do nas paczki zwrotnej.
Parametry techniczne:
Dostępność certyfikatów:
Tak
BEZGLUTENOWE:
Tak
Kraj pochodzenia:
Kazachstan

 

Siemię lniane – nasiona lnu zwyczajnego nazywane tak, gdy są używane jako zielarski środek leczniczy. Są to nasiona płaskie, wielkości 2-3 mm, barwy szarobrązowej. Po zalaniu wodą nabierają barwy ciemnobrązowej i kilkakrotnie powiększają swoją objętość, otaczając się jednocześnie dużą ilością śluzu.

Nasiona lnu są oleiste i wykorzystywane także do pozyskania oleju roslinnego o  żółtawym zabarwieniu i intensywnym, cierpkim zapachu.

Siemię lniane jest jednym z najpopularniejszych środków,medycyny naturalnej, jeśli chodzi o ilość i różnorodność zastosowań. Stosowane jest do łagodzenia szeregu dolegliwości układu pokarmowego, a także oddechowego, oraz zewnętrznie. Ma przede wszystkim działanie osłonowe oraz stabilizujące. Zawiera bardzo dużo substancji śluzowych

Jak spożywać siemię lniane?

Na pewno nie polecam jeść ziaren na sucho ponieważ mogą nam zatkać przewód pokarmowy. Najpierw ziarenka jak wspomniałam mielimy. Po zmieleniu można sypać je (dosłownie!) gdzie popadnie, co z chęcią czynię każdego dnia! Do porannego musli, do jogurtu, do szejka owocowego, do sosu, do posypania kanapki lub sałatki, do zupy, do pieczenia chleba lub ciasteczek owsianych. Smak siemienia jest tak łagodny i neutralny, że z niczym się nie „gryzie”. Dlatego Twoja rodzina często nawet nie będzie mieć pojęcia, że jada codziennie bardzo zdrowe siemię, na które „tak normalnie” to pewnie spojrzeć by nawet nie chciała (jakieś dziwne, drobne, mało apetyczne, brązowe ziarenka!?). Siemię lniane możne też pić a nie tylko jeść.

Siemię lniane to super food czyli „superpożywienie” i co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Niebywale wysoka zawartość Omega-3, zdrowego błonnika i wielu minerałów i witamin (w tym witaminy młodości czy wit. E)

Siemię lniane jest oleiste  – z nasion wyciska się olej lniany. Jest to jedyny olej, który  doktor Max Gerson określił jako bezpieczny nawet dla pacjentów chorych na ciężkie schorzenia jak np. nowotwory (nie powoduje nawrotów po wyleczeniu), ma on zastosowanie lecznicze w protokołach leczniczych zarówno doktora Gersona jak i doktor Budwig dla osób chorych na raka.

Olej na zimno wyciskany z nasion jest bardzo cenny: należy przechowywać go w lodówce, ma on bardzo krótki termin ważności (kilka tygodni), wolno spożywać go jedynie na zimno (nie nadaje się do smażenia). Olej lniany gdy stanie się gorzki nie nadaje się już do spożycia, ale nie wyrzucajcie go: przyda się w domu do celów technicznych (konserwacja drewna, naoliwienie skrzypiących zawiasów itd.)


Jakie siemię kupić – całe czy mielone?

Związki zawarte w siemieniu łatwo się utleniają, toteż nie warto kupować siemienia mielonego fabrycznie, najlepiej kupować siemię w całych ziarenkach i na bieżąco mielić tuż przed spożyciem w zwykłym młynku do kawy. Siemię całe przechowujemy w temperaturze pokojowej w zamkniętym pojemniku. Nie wymaga warunków chłodniczych. Zmielone należy spożyć możliwie szybko ponieważ zawarte w nim tłuszcze szybko jełczeją. To, że w całych ziarenkach, a nie mielone-  to już wiemy. A co z odmianą? Najbardziej popularne w sprzedaży jest siemię lniane brązowe. Czasem jednak można dostać złociste siemię lniane tzw. budwigowe. Jest ono bogatsze w składniki aktywne od brązowego. Z pewnością ma nieco delikatniejszy smak. Jest jednak nieco od niego droższe. Kiedy tylko jest ono dostępne  wybieram właśnie siemię lniane złociste, jest idealne do porannych płatków. Niestety dość trudno je dostać. Najczęściej bywa w sklepach ze zdrową żywnością.

Ile spożywać siemienia lnianego?

Jeśli chodzi o dzienne spożycie to ja czuję się witalnie spożywając 2-3 łyżki mielonego siemienia dziennie. Możecie spożywać na początek nieco mniej a potem nieco więcej, jest to kwestia indywidualna i zawsze zalecam słuchać swojego organizmu. Dla mnie optymalna ilość to 2-3 łyżki dziennie. Kiedy mój organizm nudzi się siemieniem to nie naciskam – robię przerwę, czekając aż mu się znowu zachce .

Kisiel z siemienia dobry na schorzenia!

Gdy dopadnie Cię biegunka dobrym naturalnym remedium jest kisiel z siemienia lnianego, które oprócz Omega-3 i błonnika zawiera więcej lignanów niż jakakolwiek inna roślina na naszej planecie. Należy 2-3 łyżki siemienia zalać szklanką dobrze ciepłej wody i pozostawić na minimum godzinę, a następnie odcedzić i pić powstały kisiel 2 lub 3 razy dziennie aż biegunka ustąpi. Natomiast dodatek naturalnego pszczelego miodu do kisielu będzie pomocny przy chorobach górnych dróg oddechowych. Taki kisielek spożywamy wtedy z całymi ziarenkami, nawilży on śluzówki i wzmocni układ immunologiczny, ułatwiając szybki powrót do zdrowia.

Siemię lniane na włosy

Wywar z siemienia to znakomita maseczka na włosy. 2-3 łyżki siemienia (całe ziarenka) zalewamy szklanką wody i gotujemy kilka minut. Powstały preparat odcedzamy i nakładamy na umyte, jeszcze wilgotne włosy, wmasowujemy i trzymamy taką maseczkę przez 30-40 minut, po czym dokładnie spłukujemy. Taką maseczkę warto powtarzać przez kilka kolejnych myć głowy. Już po pierwszym użyciu jest różnica, ale po kilku użyciach włosy stają się po prostu boskie: lśniące, puszyste, zdrowe i błyszczące jak u modelek z reklam szamponu do włosów. Jeśli jednocześnie z maseczką spożywasz siemię mielone codziennie, to włosy również dużo szybciej rosną!

Siemię lniane na paznokcie

Jeśli zostanie trochę kisielu warto wlać go do małej miseczki i pomoczyć w nim przez ok. 10-15 minut paznokcie. Po kilku takich zabiegach stają się mocne, twarde, a mam wrażenie jakoby nawet i szybciej rosły podobnie jak włosy (choć nie mam pewności czy spożywanie siemienia nie przyczyniło się do tego bardziej). Ale jak by nie było to naprawdę nie warto wydawać pieniędzy na drogie odżywki do paznokci lub zabiegi wzmacniające paznokcie w gabinetach kosmetycznych, skoro ten sam efekt można bardzo tanim kosztem osiągnąć w zaciszu własnego domu. I dużo zdrowiej, bo naturalnie!

Niebezpieczne związki

Czy siemię zawiera niebezpieczne związki? I tak, i  nie. Na przykład fitoestrogeny zawarte w siemieniu regulują kobiece sprawy, są nieocenione przy oznakach menopauzy (także tej przedwczesnej) i mogą nawet być stosowane zamiast tak zwanej HTZ (coraz bardziej kontrowersyjnej „hormonalnej terapii zastępczej”, która jest niczym innym niż nieudolną próbą sztucznego poprawiania natury  farmaceutykami).  Z drugiej jednak strony właśnie z powodu fitoestrogenów siemienia spożywanego w większych ilościach powinny raczej unikać kobiety ciężarne i karmiące oraz dzieci – podobnie jak powinny one unikać soi i innych pokarmów lub ziół bogatych w fitoestrogeny.

Siemię zawiera też w składzie 0,5-1,5% glikozydów  cyjanogennych (linustatyna i neolinustatyna) z których po roztarciu lub namoczeniu nasion może się uwalniać kwas cyjanowodorowy (kwas pruski) i aceton. Jednak nie ma czego się obawiać, ponieważ jest to ilość tak niewielka, że należałoby chyba po prostu nie jeść kompletnie nic innego jak tylko mielone lub namoczone siemię aby doszło do zatrucia. W tak małej dawce jak 1-2 a nawet 3 łyżki dziennie substancje te działają na nasz organizm wręcz dobroczynnie – przeciwzapalnie i odkażająco.

Wszystko w nadmiarze jest szkodliwe, można zatruć się również innym superpożywieniem jak na przykład czekoladą gdyby nie jeść nic oprócz niej na śniadanie, obiad i kolację, prawda? Na korzyść siemienia przemawia też to, że siemię lniane spożywane regularnie powoduje naturalne odmładzanie ponieważ jednocześnie alkalizuje organizm zamiast go zakwaszać jak czyni to czekolada.

Siemię lniane zamiast suplementów B12

Najlepszym dowodem na to, że siemię nie tylko nie jest toksyczne ale wręcz leczy, jest antynowotworowa dieta Dr Budwig dzięki której powróciło do zdrowia wielu terminalnych pacjentów, którym tradycyjna medycyna odmówiła już pomocy. Dieta ta jest oparta na mielonym siemieniu i oleju wyciskanym na zimno z ziaren lnu. Siemię nie jest przy tym nigdy podawane samodzielnie lecz w połączeniu z sokami owocowymi, miodem, owocami lub nabiałem (surowe mleko lub wykonany z niego w domu twaróg), co powoduje że potencjalnie niebezpieczne reakcje chemiczne nie mają miejsca, a zamiast tego siemię obdarza nas korzyściami zdrowotnymi. Dlaczego tak się dzieje?  Otóż Dr Budwig odkryła, że obecny w tkankach (oraz w naszej wątrobie) enzym rodanaza w obecności związków siarki przekształca cyjanki w cyjanokobalaminę czyli witaminę B12. Jest to ważna informacja dla wegan i witarian. Nie  musicie przyjmować syntetycznej B12 w tabletkach, spożywajcie zmielone siemię w owocowych sokach lub posypcie nim sałatkę w której są cebula i czosnek. Wasz organizm sam wyprodukuje B12 w wystarczającej ilości.

Na świecie jak do tej pory nie odnotowano ani jednego przypadku śmierci z powodu przedawkowania siemienia lnianego, więc wcinajcie śmiało

Jak wykorzystać nasiona lnu w naszej kuchni?

  • Można stosować je w postaci dodatku do surówek i sałaty, a także jako przekąska. Można też zemleć.
  • 1-2 łyżeczki  zmielonego siemienia zalać gorącą wodą. Otrzymany napar ma właściwości osłaniające błonę śluzową przewodu pokarmowego.
  • Można też wykonać "sezamki siemieniowe". Do podprażonego na patelni siemienia (przykryć pokrywką) dodać małą ilość miodu. Smaczne i zdrowe!

Niestety nasiona lnu zwyczajnego mają też wady, bowiem zawierają sporo kalorii. 1 łyżeczka (9 g) nasion lnu zwyczajnego dostarcza 46 kcal. Kolejną wada jest dość krótki okres przydatności do spożycia, a to z powodu wysokiej zawartości  wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. Tak więc zawsze sprawdzamy termin ważności

.

 Kiedyś siemię lniane stosowane było bardzo powszechnie np. do wszelkich wypieków, mieszane ze zbożami, a prażone do okraszania ziemniaków. Mój znajomy, który urodził się na wsi i wychowywał w tradycyjny sposób w wielodzietnej i wielopokoleniowej rodzinie wspomina, że w jego domu siemię lniane używane było każdego dnia. „Stało na kuchni w  wielkim garze, każdy podchodził i pił taki gęsty wywar kilka razy dziennie”. „Dlaczego?” – zapytałam. „Leczono nim jakieś choroby, pomagało w dolegliwościach?”. „Nie, piliśmy je, ponieważ mówiono, że jest zdrowe. Do dzisiaj niewiele wiem o właściwościach siemienia, ale używano go kiedyś powszechnie, bardzo często, nie tak jak dzisiaj….” 

Chrupiąca granola
4 szkl. płatków owsianych, 1/2 szkl. wiórków kokosowych, 3/4 szkl. migdałów, orzechów, siemienia lnianego, ziarna sezamu, 3/4 łyżeczki soli, 1/2 szkl. rodzynków, 1 szkl. płatków kukurydzianych, 3-4 łyżeczki miodu, 1/4 szkl. oleju
Połączyć pierwsze cztery składniki w jednej misce. W kubku połączyć miód z olejem, a następnie wlać wolno do pozostałych składników dokładnie mieszając. Położyć całość na blachę na wysokość 2 cm. Piec w piekarniku w temp. 180 stopni C przez 20 min. od czasu do czasu mieszając, po czym zmniejszyć temperaturę do 130-140 stopni C i piec przez następne 40-60 min. Na końcu dodać rodzynki i płatki kukurydziane. Dobrze wymieszać.

Pyszne, chrupiące placki z musztardowym sosem.

Składniki na sos:

- 250 g boczniaków,

- 3 duże pieczarki,

- 1 cebula,

- 2 - 3 łyżki siemienia lnianego,

- 1 łyżka musztardy np kremskiej,

- 1 łyżeczka gorczycy,

- sól, pieprz,

- olej.

Wykonanie:

Grzyby umyć, boczniakom odciąć ogonki, pociąć kapelusze na dosyć duże kostki, pieczarki pokroić na małe ćwiartki, cebulę w półplastry.

Na niewielkiej ilości oleju podsmażyć cebulę, lekko ją posolić, dodać do niej grzyby, chwilę razem smażyć, podlać wodą, tak by zakryła grzyby, dodać musztardę, gorczycę, przyprawić do smaku. Gdy już grzyby będą miękkie wsypać siemię lniane i gotować na małym ogniu, aż siemię zagęści sos, w razie potrzeby można dodać siemienia.

Składniki na placki: Zdjęcie - Placki gryczano - ziemniaczane z sosem musztardowym boczniakowo-pieczarkowym - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

- 1 szklanka kaszy gryczanej palonej (suchej),

- 4 średnie ziemniaki,

- cebula,

- 3 - 4 łyżki mąki ziemniaczanej,

- 2 łyżki siemienia lnianego,

- sól, pieprz, sos sojowy, pieprz ziołowy, majeranek,

- 3 łyżki natki pietruszki,

- olej.

Wykonanie:

Ugotować kaszę gryczaną, ostudzić. Ziemniaki zetrzeć na grubej tarce, cebulę drobno posiekać. Wymieszać kaszę z ziemniakami, cebulą, dodać siemię lniane, posiekaną natkę pietruszki, przyprawić, dodać mąkę ziemniaczaną. Masę dobrze wymieszać. Smażyć cienkie placki na rozgrzanym oleju (można formować płaskie placki w ręku lub nakładać łyżką) na złoty kolor. Odsączyć placki na papierze ręcznikowym, Na talerzu polać sosem.

Przepyszne placki, a z sosem są jeszcze leps

Na zdrowie! 

Zapytaj o produkt

Jeżeli powyższy opis jest dla Ciebie niewystarczający, prześlij nam swoje pytanie odnośnie tego produktu. Postaramy się odpowiedzieć tak szybko jak tylko będzie to możliwe.

Dane są przetwarzane zgodnie z polityką prywatności. Przesyłając je, akceptujesz jej postanowienia.

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane
Opinie naszych klientów
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixelpixelpixelpixelpixelpixel